Wkręciłam się w blogowanie, więc tu też coś napiszę.
Zostało nam już niewiele do nakręcenia. Właściwie 3 sceny. W domu, autobus i palenie zeszytów.
Tyle osób się cieszyło na ten film, a teraz tylko jedna się interesuję. Dlatego dedykujemy tego bloga tej specjalnej osobie, która ciągle to czyta(Nie. Nie tobie Jimmy).
A tą osobą jest...
Ktoś zadedykował mi bloga! Mama będzie ze mnie dumna.
OdpowiedzUsuńDziękuję. I czekam , aż to wszystko skonczycie :D ~Sabgli która nie ogarnia jak działa blogger w jej telefonie