wtorek, 26 listopada 2013

Bo muszę

Hej!
Wkręciłam się w blogowanie, więc tu też coś napiszę.
Zostało nam już niewiele do nakręcenia. Właściwie 3 sceny. W domu, autobus i palenie zeszytów.
Tyle osób się cieszyło na ten film, a teraz tylko jedna się interesuję. Dlatego dedykujemy tego bloga tej specjalnej osobie, która ciągle to czyta(Nie. Nie tobie Jimmy).

A tą osobą jest...

@sabgli

Yay dla ciebie! Wygrywasz...no. to. Niestety dzieci się skończyły, więc ci nie damy. 

  To tyle ode mnie. Paj!

czwartek, 14 listopada 2013

Hejkaa~~

Hejkaa~~
To znowu ja Hana - 1/4 ~The Layers
Dzisiaj dokręciliśmy małą, króciutka scenkę, o której zapomniałyśmy. Tak. potrafimy zapomnieć o scenie mając scenariusz i rozpiskę przed oczami.
Miałam wrzucić BTS, ale jestem leniwa. Nie poskładałam go ani nic. Może kiedyś się zdecyduję i coś wam tu wrzucę.

To tyle.
Paaaj

poniedziałek, 11 listopada 2013

Plany z błotem zmieszane

No więc... Mamy przerąbane. Nic dzisiaj nie zrobiłyśmy, bo szanowna Daria tak naprawdę nie miała miejsca na ognisko. Jedyne co udało nam się zrobić to nagrać koło 4G Behind The Scenes, które prawie całe będą obcięte.
Przeszłyśmy przez jedno wielkie bagno po to, żeby się wrócić i iść do Kamila. I do tego nic się nie udało zrobić, bo mali geniusze nie potrafią rozpalić ogniska. Może ma to związek z mokrym drewnem, ale huj wie.
Jedyny plus z tego wszystkiego to to, że w końcu wymyłam but.
Robienie pianek nad piecem w kuchni zawsze spoko. Tak. Włączyłyśmy palnik na piecu i grilowałyśmy na tym pianki. Były dobre. I Jim(Ola) je zostawiła u Kamila. Niemądrze...
Okazało się też, że zapomniałyśmy nagrać scenę w szkole. yaay~~ Cieszymy się! Hura!

Miejmy nadzieję, że będzie lepiej
Hana


piątek, 8 listopada 2013

Coś się zaczyna

Było ciężko. Nawet bardzo. Organizacje mamy całkowicie pojebaną... Ale w końcu się spotkaliśmy! Mamy nagrane kilka scen czyli szkoła z głowy. Cieszę się, że najtrudniejsze za nami, bo ZACZĄĆ tą produkcje to był największy problem.
Nawet nie sądziłam, że nagrywanie może być takie zabawne, przez co dla mnie trudne! Muszę być zdołowanym dzieckiem, a one mnie rozśmieszają -_- Kamil się nawet spięła i dała radę. Smutne, że nie mamy znajomych i klasa była praktycznie pusta... No i musiałyśmy się zwolnić z WFu żeby to nakręcić... Ostatecznie można to uznać za udany dzień względem nagrań.

Mamy mniej więcej ustalone daty na najbliższe dni nagrań. Powoli ale do przodu. Nie wymagajmy za dużo.

Dni waszego wyczekiwania na film są policzone!
Znaczy... Jeszcze nie... Bo nie jestem w stanie określić ile dni mi zajmie montaż. Ale wstępnie można uznać, że je policzyliśmy... Tak... na oko... To ja może...
Pa~~
Macie każdy hug odemnie!
Hana(Gosia) 1/4 ~~The Layers!

P.S. Tak. Wiem, że nikt tego nie czyta....